Fotograf ślubny musi radzić sobie w każdej sytuacji. Z Parą Młodą ustaliliśmy, że nie będziemy robić sesji w plenerze w innym dniu. Nie mniej jednak chciałem zrobić kilka fajnych, pomysłowych ujęć, które można by było dołączyć do albumu ślubnego. Zaproponowałem więc sesję w ten sam dzień (a właściwie noc). Jako, że para młoda nie chciała zostawiać gości weselnych na długo a restauracja znajdowała się nad stylowym klubem to postanowiliśmy zejść właśnie tam. W efekcie czego powstało to oto zdjęcie.