Sesja zdjęciowa na Krakowskim Rynku. W tle kościół Mariacki, zza którego świeciło słońce. Użyty szerokokątny obiektyw spowodował, że zdjęcia posiada w sobie dynamikę. Jako, że fotografowałem pod ostre słońce, trzeba było użyć blendy, która świetnie rozświetliła twarze parze młodej. 

Użycie blendy może czasami być męczące dla modela, warto jednak znieść oślepiające światło na twarzy dla osiągnięcia odpowiedniego efektu. Na sesję w plenerze zawsze zabieram moją żonę, która jest bardzo pomocna. Co dwie głowy myślące nad pomysłowymi kadrami to nie jedna. Dodatkowo doświetlanie i asysta to bardzo odpowiedzialna i nie taka prosta sprawa.